Australijska seria w Lesznie

Kibice w Polsce doskonale pamiętają sezon 2010, kiedy upragniony tytuł mistrza świata zdobył Tomasz Gollob, a po srebro sięgnął Jarosław Hampel. Początek rywalizacji nie był jednak dla późniejszego mistrza udany, bo Gollob zdobył w Lesznie tylko 6 punktów. Dużo lepiej wypadł Hampel, który zajął drugie miejsce, przegrywając jedynie z Jasonem Crumpem.

Mistrz świata z 2009 roku triumfował drugi raz z rzędu na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Crump podtrzymał tym samym australijską serię w Lesznie, bo pierwszy turniej padł łupem Leigh Adamsa. Na najniższym stopniu podium stanął Emil Sajfutdinow, a czwarte miejsce przypadło Januszowi Kołodziejowi, który startował w roli dzikiej karty.

Rywalizacja w Lesznie została zdominowana przez wewnętrzne pola startowe, z których wygrano 20 z 23 wyścigów. Jedynie Sajfutdinow, Kołodziej i Crump zdobyli 3 punkty, startując z pozostałych pól, z czego ostatnie zwycięstwo zdarzyło się w 10 biegu. Był to jeden z najciekawszych wyścigów w tym interesującym turnieju, w którym obejrzeliśmy 42 mijanki. Tymczasem gdzieś w tle, zdobywając tylko jeden punkt w całych zawodach, jeździł kompletny debiutant w cyklu Grand Prix, niespełna dwudziestoletni młodzieniaszek, Tai Woffinden.

Leszczyńska runda 2010 w liczbach:

Facebook Comments