Analiza torów PGE Ekstraligi 2021 – Wrocław

Zimowa przerwa nie może obyć się bez analizy torów PGE Ekstraligi 2021. Po raz piąty policzyliśmy wszystkie mijanki, czyli wyprzedzenia pomiędzy rywalami po rozegraniu pierwszego łuku.

Średnia liczba mijanek na mecz w PGE Ekstralidze 2021:
[10,89] Wrocław – 5 miejsce

2020: [10,56] – 6 miejsce
2019: [18,44] – 1 miejsce
2018: [21,67] – 1 miejsce
2017: [8,22] – 7 miejsce

We Wrocławiu stabilnie, ale nadal daleko od fenomenalnych sezonów 2018-19. Po czterech meczach średnia mijanek wynosiła 13,25, ale w trzech z pięciu kolejnych spotkań nie udało się przekroczyć dwucyfrowej liczby. Najwięcej wyprzedzeń odnotowaliśmy w starciu z rundy zasadniczej przeciwko leszczynianom (19), najgorzej wypadł mecz z Falubazem (5).

Mistrzowie Polski byli bezapelacyjnie najlepszą drużyną na dystansie. Na własnym torze ich bilans wyniósł +40 punktów, wrocławianie tylko 29 razy dali wyprzedzić się na Stadionie Olimpijskim. Ich domowa dyspozycja na starcie była na przyzwoitym poziomie. Skuteczność równa 53% była drugim wynikiem w PGE Ekstralidze, jednak ze sporą stratą do najlepszych lublinian.

Królem wyprzedzenia we Wrocławiu był oczywiście Maciej Janowski, który aż 30 razy mijał swoich rywali na własnym obiekcie. Kapitanowi Betard Sparty odpowiedziało jedynie czterech zawodników, więc jego bilans wyniósł imponujące +26 punktów. Nikt nie miał lepszego wyniku w rozgrywkach. Sporo udanych akcji wykonali też Daniel Bewley (12), Gleb Chugunov (10) i Tai Woffinden (10).

We Wrocławiu można było przyczepić się do tego, że biegi rozstrzygały się bardzo szybko, aż 77,6% ze wszystkich wyprzedzeń obejrzeliśmy na pierwszym i drugim okrążeniu. To najwyższy wynik w PGE Ekstralidze. 31,6% akcji na Stadionie Olimpijskim przeprowadzono po zewnętrznej, to także jest pierwszy rezultat w rozgrywkach. Na tym torze nie było łatwo startować z pola D. Wygrano z niego tylko 15% wyścigów.

Średnia liczba mijanek na mecz w PGE Ekstralidze 2021:
5. [10,89] Wrocław
6. [9,56] Lublin
7. [9,29] Częstochowa
8. [8,67] Gorzów

Facebook Comments
.