Mijanki SGP 2018: Martin Vaculik

Bilans punktowy na dystansie w Speedway Grand Prix 2018:

[-2] Martin Vaculik (9 miejsce, 2017: [-6] – 12 miejsce)

8 razy wyprzedzał
10 razy wyprzedzony

Zeszłoroczny cykl Speedway Grand Prix nie dostarczył nam wielu pasjonujących rund. Na torach działo się mniej niż sezon wcześniej, co wyraźnie pokazuje średnia liczba wyprzedzeń na jeden turniej, która spadła z 29,3 do 25,2. Był to jednak kolejny świetny materiał do analizy, która pokazała jak poszczególni zawodnicy radzą sobie na dystansie. W podsumowaniu statystycznym popularnych „mijanek” znalazła się piętnastka stałych uczestników cyklu z 2018 roku.

Trudny sezon w Grand Prix ma za sobą Martin Vaculik, który po powrocie po kontuzji potrzebował czasu, aby dojść do pełni formy. Słabe zdobycze punktowe potwierdzał bilans jazdy na dystansie, który po piątej rundzie w Cardiff wynosił -6. Słowak pierwsze wyprzedzenia zanotował dopiero w Malilli, dwa z nich były kluczowe, doprowadzające go do wielkiego finału. Dwa tygodnie później zaliczył jeszcze ważniejszą mijankę, dającą mu wygraną w Gorzowie. Vaculik był jednym z dwóch zawodników, który częściej wyprzedzał rywali po zewnętrznej.

28-latek bardzo dobrze pilnował swojej prawej strony, bo tylko raz dał się tak objechać konkurentowi, a dokładniej Fredrikowi Lindgrenowi. Prawdziwym utrapieniem Słowaka był jednak Matej Zagar, który zabierał mu po punkcie w trzech rundach z rzędu (Hallstavik, Cardiff, Malilla). Tyle samo razy, ale już nieseryjnie, czynił to Nicki Pedersen. Vaculik nigdy nie dał sobie wydrzeć prowadzenia, bo gdy najlepiej rozegrał pierwszy łuk, to zawsze kończył bieg jako zwycięzca.

Bilans punktowy na dystansie w Speedway Grand Prix 2018:

9. [-2] Martin Vaculik (8-10)
10. [-4] Jason Doyle (15-19)
11. [-5] Patryk Dudek (13-18)
12. [-8] Przemysław Pawlicki (10-18)
13. [-8] Chris Holder (7-15)
14. [-8] Craig Cook (3-11)
15. [-9] Nicki Pedersen (13-22)

Facebook Comments
.