Regres Startu, kolejny czysty komplet

Na tę chwilę drużyna Start Gniezno jest rozczarowaniem Nice PLŻ. Zawodnicy z pierwszej stolicy Polski nie wygrali jeszcze w tym sezonie podwójnie. Jest to zdecydowany „zjazd” w porównaniu do zeszłego sezonu, ponieważ Start w roku 2018 w szesnastu spotkaniach zanotował aż pięćdziesiąt zwycięstw w stosunku 5:1. Daje to średnią nieco ponad trzy na mecz. W stosunku do zeszłego sezonu delikatnie w dół poszła średnia liczba wygranych biegów, z 7,69 na 5,50, oraz średnia liczba bonusów z 5,19 na 4,00.

Gnieźnianie w odniesieniu do rywali wcale aż tak dużo biegów nie przegrywają. W dwóch meczach zaliczyli jedenaście biegowych porażek. Pozostali przeciwnicy, którzy również odjechali dwa mecze, mają na swoim koncie po sześć oraz osiem drużynowych niepowodzeń. Problemem Startu jest fakt, iż jak już przegrywają to zazwyczaj podwójnie. Mówią o tym liczby, dwukrotnie gnieźnianie przegrali w stosunku 2:4, natomiast aż dziewięciokrotnie 1:5.

Tarnowianie potwierdzili, że świetnie czują się na torze w Gdańsku. W XXI wieku po raz siódmy jechali na stadionie imienia Zbigniewa Podleckiego i po raz czwarty okazali się być lepsi od gospodarzy. „Jaskółkom” pomógł przede wszystkim Wiktor Kułakow, który powtórzył wynik Timo Lahtiego sprzed tygodnia i zdobył komplet pięciu trójek w pięciu biegach. Dla porównania w zeszłym całym sezonie Nice PLŻ ledwie czterokrotnie kibice byli świadkami czystego kompletu piętnastu punktów.

Facebook Comments