Progres Ljunga. Pomogła zmiana klubów

Peter Ljung był jednym z liderów reprezentacji Szwecji podczas czwartkowego sparingu w Poznaniu. To głównie dzięki niemu i Fredrikowi Lindgrenowi drużyna Trzech Koron długo utrzymywała się w kontakcie z reprezentacją Polski. Ostatecznie to gospodarze wygrali 54:36, czego było świadkiem około 6000 kibiców. Wpływ na dobrą frekwencję miała między innymi upalna pogoda, która trochę wymęczyła Ljunga – W trakcie biegów było ciężko, ale poza tym tor był świetnie przygotowany. Atmosfera też była bardzo fajna, dlatego miałem sporą radość z jazdy – przyznał Szwed.

35-latek zdobył w Poznaniu 8 punktów w sześciu startach, ale wynik ten byłby lepszy, gdyby nie pech w czwartym wyścigu. Na ostatnich metrach prowadzący Ljung zanotował defekt motocykla, co szybko wykorzystali pozostali zawodnicy – Straciłem pewne trzy punkty, ale nawet bez nich mój wynik wyglądał całkiem dobrze. Szkoda tego biegu, bo prowadziłem przed Maciejem Janowskim i byłoby to dobre zwycięstwo. Myślę, że silnik zrobił się trochę za gorący i przez to zacząłem powoli tracić prędkość – mówił Szwed.

Mecz w Poznaniu potwierdził wysoką formę Ljunga. 35-latek jest w tym sezonie liderem swoich drużyn w Nice 1.LŻ i Elitserien. Co ciekawe, w obu rozgrywkach Szwed miał już spotkania, które kończył z kompletem punktów. Średnia 2,200 pkt/bieg daje obecnie Ljungowi siódmą pozycję w klasyfikacji indywidualnej Nice 1.LŻ, natomiast wynik 2,091 pkt/bieg to dwunasty rezultat w Elitserien. Rok temu te liczby nie prezentowały się tak dobrze (Nice 1.LŻ – 2,056, Elitserien – 1,562). Jak widać, na Szweda dobrze wpłynęła zmiana klubów w obu rozgrywkach.

Trochę zmieniłem w moim życiu i osiągam wreszcie rezultaty, na które długo czekałem. Polubiłem klub z Daugavpils, bo jest tam odprężająca atmosfera. Zmieniłem także drużynę w Szwecji na Vastervik i dobrze się tam czuję. Sprzęt świetnie pracuje, dzięki czemu nabrałem pewności siebie. W dalszej części sezonu chciałbym to kontynuować i zdobywać wiele punktów dla moich drużyn – zakończył Ljung.

Facebook Comments