PGE Ekstraliga i rating ELO

Ponad 3 lata temu zaproponowałem rating ELO jako nową formę klasyfikowania zawodników w PGE Ekstralidze. Kolejnych tekstów nie było, ale pojedynki żużlowców cały czas były obliczane, a rating aktualizowany po każdym spotkaniu. Zobaczmy jakie liczby wyklarowały nam się po tym czasie.

Na początek kilka akapitów wstępu w ramach przypomnienia i objaśnienia przedstawianego ratingu. Jeśli znasz metodologię ELO, możesz przejść do akapitu zaczynającego się po prezentacji wyników biegów nominowanych z Derbów Ziemi Lubuskiej 2016.

Średnia biegopunktowa jest najpopularniejszą formą prezentującą wartość i formę danego zawodnika. Jest to prosty i od lat znany sposób na ukazanie wartości i dyspozycji żużlowców. Statystyka ta nie jest jednak wolna od wad. Faworyzowani są zawodnicy, jadący w parze z dużo słabszym partnerem. Można bowiem pięciokrotnie przegrać 1:5 i posiadać identyczną średnią jak żużlowiec, który również przyjeżdżał we wszystkich biegach na trzecim miejscu, ale pokonał przy tym pięciu rywali. Kolejny ważny aspekt to zróżnicowana klasa rywali w poszczególnych wyścigach. Widoczne jest to przede wszystkim w Elite League, gdzie z numerów 6 i 7 zdecydowanie łatwiej zapunktować niż z numerów 1 i 3. Dochodzą do tego jeszcze kwestie regulaminowe, odbierające w Polsce punkty zawodnikom, za plecami których nie dojechał do mety żaden z rywali. Powyższe niedociągnięcia powodują, że warto rozważyć inny sposób statystycznego prezentowania umiejętności żużlowców.

Z pomocą przychodzi ranking „ELO”, który największą popularność zyskał w rozgrywkach szachowych. Pojawia się on także m.in. w NBA, NFL oraz jako zamiennik rankingu FIFA. Nazwa metody pochodzi od amerykańskiego naukowca węgierskiego pochodzenia – Arpada Elo. Opracował on szachowy system rankingowy, który z powodzeniem funkcjonuje do dzisiaj. Co ciekawe, metoda „ELO” była już przymierzana do żużla. W 2008 roku Ukrainiec Władimir Korsak zaproponował ranking, obejmujący zawodników startujących w rozgrywkach na całym świecie.

Punkty do rankingu opartego na systemie „ELO” przyznawane są na podstawie pojedynków pomiędzy poszczególnymi zawodnikami. W każdym biegu spotkania ligowego analizujemy cztery pojedynki. Za dane starcie dodawane i odejmowane są punkty – wszystko zależy od wyniku rywalizacji i rankingu rywala. Przed każdym pojedynkiem porównujemy rankingi obu graczy i wyliczamy prawdopodobieństwo zwycięstwa dla obu z nich. Na podstawie tego obliczana jest liczba punktów jaką można zyskać. Możliwa punktacja za każdy pojedynek waha się w przedziale -15 do +15 punktów. Średni ranking w każdej lidze jest zawsze taki sam i wynosi 1000 punktów. Jest to też wartość startowa na początku rozgrywek. Ranking wszystkich zawodników jest aktualizowany po zakończeniu spotkania. Przykład (w nawiasie ranking na dany mecz):

I. Iversen (+16), Pawlicki (0), Jensen (0), Musielak (-16)

W pierwszym biegu sezonu 2016 PGE Ekstraligi spotkali się Pawlicki (1000), Musielak (1000), Iversen (1000) i Jensen (1000). Iversen wygrał z oboma rywalami i zyskał 16 punktów (+8 za każdego pokonanego rywala). Pawlicki i Jensen wyszli na zero (+8 za pokonanie przeciwnika, -8 za porażkę), a najwięcej stracił Musielak (-16). Taką analizę przeprowadzamy 15 razy i po zsumowaniu punktów za poszczególne biegi otrzymujemy nowy ranking każdego z żużlowców.

Po kilku spotkaniach ranking wyklarował się. Zobaczmy, jak powyższa analiza wyglądała w jednej z następnych kolejek:

II. Zmarzlik (+7), Pieszczek (+4), Cyfer (-2), Niedźwiedź (-9)

W biegu młodzieżowców meczu w Zielonej Górze startują: Zmarzlik (1187), Cyfer (978), Pieszczek (996) i Niedźwiedź (924). Zmarzlik pokonał obu rywali, ale z racji dużej różnicy rankingowej otrzymał tylko +3 za pokonanie Niedźwiedzia i +4 za ogranie Pieszczka. Ten drugi dostał -4 za przegranie ze Zmarzlikiem, ale odbił to, pokonując będącego na podobnym poziomie Cyfera (+8 i w konsekwencji za ten bieg +4). Cyferowi odejmiemy za bieg 2 „oczka” (-8 za Pieszczka i +6 za Niedźwiedzia), a Niedźwiedź stracił łącznie 9 punktów (-6 za Cyfera i -3 za Zmarzlika).

Inne przykłady z Derbów Ziemi Lubuskiej:
XIV. Zmarzlik (1187, +8), Zagar (1040, +13), Pieszczek (996, -11), Karpow (989, -10)
XV. Dudek (1046, +17), Iversen (1063, -1), Protasiewicz (1048, +2), Kasprzak (1128, -18)

I właśnie tak te liczby się zmieniają od sezonu 2016. Bardzo fajnie będzie to można przedstawić w formie graficznej, ale myślę, że uda się dopiero po zakończeniu sezonu. Poniżej klasyfikacja indywidualna PGE Ekstraligi na podstawie średniej wartości ratingu ELO po każdej kolejce. Dla porównania dodałem również średnie biegopunktowe i miejsce na ich podstawie.

PGE Ekstraliga (kolejno: średnia ELO, zawodnik, średnia biegopunktowa, miejsce wg średniej):

1. [1342] Bartosz Zmarzlik (2,375) [4]
2. [1329] Leon Madsen (2,400) [2]
3. [1320] Artem Laguta (2,241) [8]
4. [1303] Tai Woffinden (2,426) [1]
5. [1293] Emil Sajfutdinow (2,302) [5]
6. [1287] Jason Doyle (2,300) [6]
7. [1280] Martin Vaculik (2,388) [3]
8. [1277] Maciej Janowski (2,164) [9]
9. [1275] Piotr Pawlicki (2,246) [7]
10. [1251] Janusz Kołodziej (2,136) [11]

Duży wpływ na średnią ELO miał rating startowy przed pierwszą kolejką. Artem Laguta startował z pułapu 1373, a Tai Woffinden z 1219 – potrzebowaliśmy kilku spotkań, aby ich wartości zbliżyły się do podobnego poziomu. Zobaczmy zatem jak wyglądają najświeższe liczby, czyli rating ELO przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej:

1. [1340] Martin Vaculik
2. [1333] Leon Madsen
3. [1317] Emil Sajfutdinow
4. [1314] Bartosz Zmarzlik
5. [1302] Maciej Janowski
6. [1297] Tai Woffinden
7. [1278] Artem Laguta
8. [1273] Janusz Kołodziej
9. [1268] Patryk Dudek
10. [1250] Piotr Pawlicki

Powyższe wartości wydają się trafnie oceniać aktualną formę zawodników w PGE Ekstralidze, ale jednocześnie „zapominają” o pierwszej części sezonu. Jason Doyle notował bardzo dobre występy w barwach Get Well Toruń, ale ostatnia katastrofa w Lesznie pogorszyła mu rating aż o 74 punkty (1316 -> 1242). Złotym środkiem może być zastosowanie średniej ważonej, np. według poniższego wzoru:

ELO po 13 kolejce = 40%
ELO po 12 kolejce = 30%
ELO po 11 kolejce = 20%
ELO po 10 kolejce = 10%

Taka kalkulacja, zmieniająca numery kolejek również ze względu na kontuzje (np. dla Taia Woffindena przyjęto 13,12,7 i 6) daje nam następującą kolejność:

1. [1338] Bartosz Zmarzlik
2. [1325] Leon Madsen
3. [1320] Martin Vaculik
4. [1315] Artem Laguta
5. [1303] Emil Sajfutdinow
6. [1301] Tai Woffinden
7. [1292] Maciej Janowski
8. [1289] Jason Doyle
9. [1253] Patryk Dudek
10. [1249] Piotr Pawlicki & Janusz Kołodziej

Kombinacji jest wiele, a każda ma swoje plusy i minusy. Ciekaw jestem jak wy widzicie powyższe zestawienia? Które według was najlepiej oddaje faktyczny ranking zawodników w PGE Ekstralidze na przestrzeni całego sezonu? A może nie warto kombinować i trzymać się średniej biegopunktowej? Zapraszam do dyskusji!

Facebook Comments