Fenomenalny koncert Zmarzlika

Praga, jak to Praga. Ścigania jak na lekarstwo, tamtejszemu torowi nie pomogła dosypana nawierzchnia. O obu rundach w stolicy Czech moglibyśmy szybko zapomnieć, ale tego nie zrobimy bo był tam Bartosz Zmarzlik.

Aktualny mistrz świata dwukrotnie zwyciężył na Markecie i został liderem przed decydującą rozgrywką w Toruniu. Zmarzlik w kapitalnym stylu sięgnął po drugi triumf, wyprzedzając po świetnym ataku na ostatnim okrążeniu Taia Woffindena, który dwukrotnie musiał zadowolić się drugą lokatą.

Weekend w stolicy Czech był najgorszym z trzech dotychczasowych pod względem liczby mijanek, których łącznie było 37. Zaczęło się fatalnie, bo tylko od 14 akcji dystansowych w piątek. Na szczęście sytuacja poprawiła się nieco w sobotę, kiedy ujrzeliśmy 23 wyprzedzenia, z wisienką na średniej jakości torcie w finale.

Tytuł dla najlepszego startowca weekendu przypadł tym razem Jasonowi Doyle’owi, który po rozegraniu startu znajdował się przed 26 z 36 rywali. Drugi wynik zanotował Tai Woffinden, a trzeci Bartosz Zmarzlik, który pogorszył się o 20 p.p. w porównaniu do turnieju w Gorzowie.

Skuteczność na starcie w obu rundach SGP Praga – TOP 5:

1. [72%] Jason Doyle (26-10)
2. [69%] Tai Woffinden (25-11)
3. [65%] Bartosz Zmarzlik (26-14)
4. [63%] Martin Vaculik (24-14)
5. [59%] Fredrik Lindgren (23-16)

Słabsze starty Zmarzlika pozwoliły mu jednak na zaprezentowanie swoich umiejętności na dystansie. Lider klasyfikacji generalnej był zamieszany w 10 z 37 mijanek w Pradze, osiągając bilans +8 punktów (9:1). Polak stracił jedną pozycję na rzecz Maxa Fricke’a, ale jeszcze na tym samym okrążeniu ją odrobił. Zmarzlik osiągnął skuteczność na dystansie na poziomie 57%, co jest najlepszym weekendowym wynikiem w tegorocznych rundach Grand Prix.

Skuteczność na dystansie w obu rundach SGP Praga – TOP 5:

1. [57%] Bartosz Zmarzlik (+8/14)
2. [20%] Leon Madsen (+3/15)
3. [18%] Artem Laguta (+3/17)
3. [7%] Maciej Janowski (+1/15)
5. [6%] Fredrik Lindgren (+1/16)

Rozegranie sześciu rund sezonu 2020 daje nam już możliwość sensownego porównania charakterystyk uczestników tegorocznego cyklu z historycznymi liczbami. Na poniższej wizualizacji widzimy, że Bartosz Zmarzlik w wersji 2020 jest w miejscu, w którym w ostatnich latach nie było nikogo. Statystycznie najlepszy sezon w karierze jedzie także Maciej Janowski, który imponuje zwłaszcza skutecznością na dystansie.

Facebook Comments
.