Walijskie liczby na korzyść Zmarzlika

Cardiff już po raz dziewiętnasty stanie się stolicą żużla. Po raz pierwszy w historii rywalizacja żużlowców na Principality Stadium odbędzie się we wrześniu. Kolejny krok w kierunku złotego medalu będzie chciał wykonać ubiegłoroczny triumfator w Walii, Bartosz Zmarzlik.

Polacy przez 16 lat nie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w Cardiff. Kiedy jednak to się udało, kolejne zwycięstwo przyszło już po roku. Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik wygrywali swoje turnieje w świetnym stylu, odnosząc w nich po 5 zwycięstw. Aktualny lider klasyfikacji generalnej legitymuje się najwyższą średnią w historii turniejów rozgrywanych w stolicy Walii. Obok niego jedynie Tai Woffinden jest powyżej 2,00 pkt/bieg. Trzecie miejsce w zestawieniu dla Emila Sajfutdinowa, jednego z pięciu zwycięzców Grand Prix Wielkiej Brytanii, którzy pojawią się w sobotę pod taśmą.

Średnie zawodników w SGP Cardiff:

[2,286] Bartosz Zmarzlik
[2,047] Tai Woffinden
[1,757] Emil Sajfutdinow
[1,720] Maciej Janowski
[1,667] Patryk Dudek
[1,609] Jason Doyle
[1,575] Niels Kristian Iversen
[1,422] Antonio Lindback
[1,400] Janusz Kołodziej
[1,397] Fredrik Lindgren
[1,341] Matej Zagar
[1,200] Artem Łaguta
[1,190] Martin Vaculik
[0,333] Robert Lambert

Mało ekscytująca runda w Vojens znacznie obniżyła średnią liczbę mijanek w tegorocznym cyklu Grand Prix. Obecnie wynosi ona 32,8, co jest bardzo bliskie trzem ostatnim turniejom z Cardiff, w których średnia wyniosła 32,3. Możemy zatem oczekiwać, że trochę ścigania w sobotę zobaczymy.

Wpływ na wyniki mogą mieć pola startowe, zwłaszcza tor A, który w siedmiu ostatnich rundach dał 34% wygranych wyścigów. Pozostałe pola były w tym okresie wyrównane, chociaż miewały wzloty i upadki. Przykładowo, w sezonie 2015 nikomu nie udało się zdobyć 3 punktów, startując do biegu w żółtym kasku. Historycznie najlepszymi numerami startowymi były w Cardiff #12 i #13 (oba ze średnią 1,729 pkt/bieg). Oba przynoszą też szczęście w bieżącym sezonie, żużlowcy z tymi numerami po 7 razy cieszyli się z awansu do półfinałów.

Facebook Comments