Kto liderem po Malilli?

Walka o tytuł indywidualnego mistrza świata już dawno nie była tak interesująca. Na półmetku zmagań trzech zawodników ma po 61 punktów, a tuż za nimi plasuje się następna dwójka. W sobotę kolejna odsłona cyklu Grand Prix, tym razem w szwedzkiej Malilli.

Po kapitalnym widowisku we Wrocławiu jest szansa na przyzwoite ściganie na torze Dackarny. W poprzednich latach Malilla dawał nam ponadprzeciętne widowisko, a w sezonie 2017 oglądaliśmy tam nawet najwięcej mijanek ze wszystkich turniejów. Średnia 38,7 mij/tur daje nadzieje, że nie zostaniemy brutalnie sprowadzeni na ziemię po ostatnim show na Stadionie Olimpijskim.

Rok temu w Grand Prix Skandynawii ściganie zaczęło się dopiero w drugiej połowie zawodów. Działo się tak ze względu na spore opady deszczu, które opóźniły rozpoczęcie turnieju. Spore zastrzeżenia do nawierzchni miał wtedy Nicki Pedersen, czyli… późniejszy triumfator tej rundy. Najlepszy bilans na dystansie miał trzeci zawodnik turnieju, Fredrik Lindgren (6-3, +3). Drugi w tym zestawieniu był Emil Sajfutdinow (2-0, +2), który jednak z zaledwie sześcioma punktami nie przebił się do półfinałów. Do nich z najlepszym wynikiem awansował Bartosz Zmarzlik (14 punktów), ale wykluczenie pozbawiło go szans na start w wielkim finale.

W Elitserien nie oglądamy w tym roku trzech z pięciu najlepszych zawodników Grand Prix. Emil Sajfutdinow, Leon Madsen i Martin Vaculik zrezygnowali ze ścigania w Szwecji, więc pozostaje nam w tym gronie jedynie dwójka biało-czerwonych. Tor w Malilli bardzo dobrze zna Patryk Dudek, który notuje u siebie 1,933 pkt/bieg. W czerwcu odwiedziła go Vetlanda Speedway z Bartoszem Zmarzlikiem. Wicemistrz świata wygrał wtedy pięć biegów i poległ raz 1:5 z parą Janowski-Pawlicki. Wrocławianin legitymuje się domową średnią równą 2,333 pkt/bieg.

W zeszłorocznym turnieju statystycznie najlepiej wypadły pola A (9 zwycięstw) i D (8 zwycięstw). Tylko jeden triumf odnotowano z pola C. Poprawy skuteczności tego toru nie wróżą tegoroczne liczby z Elitserien, bo wygrano z niego tylko 16% wyścigów. Najskuteczniejsze pozostaje pierwsze pole startowe (34%), przy zbliżonych wynikach pól B (26%) i D (24%).

Facebook Comments