Mijanki SGP 2018: Jason Doyle

Bilans punktowy na dystansie w Speedway Grand Prix 2018:

[-4] Jason Doyle (10 miejsce, 2017: [+2] – 8 miejsce)

15 razy wyprzedzał
19 razy wyprzedzony

Zeszłoroczny cykl Speedway Grand Prix nie dostarczył nam wielu pasjonujących rund. Na torach działo się mniej niż sezon wcześniej, co wyraźnie pokazuje średnia liczba wyprzedzeń na jeden turniej, która spadła z 29,3 do 25,2. Był to jednak kolejny świetny materiał do analizy, która pokazała jak poszczególni zawodnicy radzą sobie na dystansie. W podsumowaniu statystycznym popularnych „mijanek” znalazła się piętnastka stałych uczestników cyklu z 2018 roku.

Mistrz świata z 2017 roku zanotował spory regres w porównaniu do swojego mistrzowskiego sezonu. Jego bilans na dystansie pogorszył się o 6 punktów, co skutkowało spadkiem o dwie pozycje w końcowym podsumowaniu. Doyle wyprzedzał 15 razy, pomimo że przed piątą rundą w Cardiff miał na swoim koncie zaledwie cztery udane akcje. Australijczyk najczęściej, bo trzykrotnie, zajmował na dystansie pozycje Nickiego Pedersena, a najlepszą rundę pod względem bilansu punktów po walce na torze zanotował w Teterow (+2).

Najgorzej w tej statystyce wypadł w Horsens i Toruniu, gdzie stracił łącznie dwa „oczka” na dystansie. Na MotoArenie stoczył kapitalny bój z Zagarem, kiedy zaliczyli między sobą aż 5 zmian pozycji. Słoweniec był zawodnikiem, który najczęściej wyprzedzał Doyle’a, czyniąc to aż cztery razy. Dwa z nich udały się na czwartym okrążeniu, które nie było mocną stroną 33-latka. Siódmy żużlowiec świata zaliczył na nim bilans 1-4, a poza Zagarem wyprzedzali go na nim także Nicki Pedersen i Maciej Janowski.

Bilans punktowy na dystansie w Speedway Grand Prix 2018:

10. [-4] Jason Doyle (15-19)
11. [-5] Patryk Dudek (13-18)
12. [-8] Przemysław Pawlicki (10-18)
13. [-8] Chris Holder (7-15)
14. [-8] Craig Cook (3-11)
15. [-9] Nicki Pedersen (13-22)

Facebook Comments
.