Dla kogo złoto w Lesznie?

Sobotni finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Lesznie zapowiada się niezwykle interesująco. W stawce znajdziemy wielu kandydatów do złotego medalu, więc ciężko wskazać murowanego faworyta. A co mogą podpowiedzieć nam statystyki?

Na popularnym „Smoczyku” świetnie czuje się Bartosz Zmarzlik. Każdy z trzech ostatnich ligowych występów kończył z minimum 11 punktami. O dobry wynik może powalczyć też Maksym Drabik, który punktował we wszystkich ostatnich piętnastu wyścigach, jakie zaliczył w Lesznie przy okazji ekstraligowych spotkań. Nie należy zapominać także o Patryku Dudku, który właśnie na tym torze sięgnął w kapitalnym stylu po złoto w finale sprzed dwóch lat. Groźni na pewno będą również byli i obecni reprezentanci miejscowego klubu. Najwięcej biegów od sezonu 2015 zaliczył tutaj Piotr Pawlicki, ale minimalnie lepszą średnią może poszczycić się Janusz Kołodziej.

Statystyki ligowe na torze w Lesznie (2015-18):

[2,238] Bartosz Zmarzlik (21 biegów)
[2,149] Janusz Kołodziej (74)
[2,090] Piotr Pawlicki (133)
[2,000] Maksym Drabik (15)
[1,967] Patryk Dudek (30)
[1,784] Przemysław Pawlicki (51)
[1,769] Maciej Janowski (26)
[1,632] Tomasz Jędrzejak (19)
[1,542[ Piotr Protasiewicz (24)
[1,500] Szymon Woźniak (12)
[1,367] Bartosz Smektała (98)
[1,222] Kacper Woryna (9)
[1,095] Adrian Miedziński (21)
[1,000] Daniel Kaczmarek (21)
[0,286] Marcin Nowak (7)

Liczby towarzyszące polom startowym delikatnie faworyzują tor A. Od 2015 roku wygrano z niego ponad 28% biegów. Statystycznie najgorzej prezentuje się pole B, ale jego strata do torów bliżej bandy nie jest duża. Miejmy nadzieję, że to jednak nie siła pól startowych będzie decydowała w sobotnim finale. W tym roku liczba mijanek na torze w Lesznie spadła co prawda o 21% w porównaniu do sezonu 2017, ale to właśnie na tym obiekcie mogliśmy podziwiać tak wspaniałe zawody, jak PGE IMME w 2015 roku.

Zwycięstwa z pól startowych w Lesznie w meczach PGE Ekstraligi 2015-18:

A – 127
B – 103
C – 114
D – 106

Facebook Comments
.