SGP 2020 – Antonio Lindback

Antonio Lindback był zdecydowanie najsłabszym zawodnikiem Speedway Grand Prix 2020. W ośmiu turniejach Szwed zdobył tylko 22 punkty i to od niego rozpoczniemy podsumowania indywidualne mistrzostw świata.

To nie był pierwszy sezon, w którym Lindback kompletnie zawiódł w cyklu. Równie fatalnie było w latach 2007 i 2013, w których też był czerwoną latarnią. Na pocieszenie pozostało mu przyzwoite pożegnanie z cyklem w drugim turnieju w Toruniu. Zmagania w nim zakończył na dziewiątym miejscu z siedmioma punktami na koncie, na które złożyły się m.in. dwa zwycięstwa.

Przyglądając się szczegółowym statystykom Szweda nie zaskoczy nas fakt, że jego skuteczność na starcie (27%) i na dystansie (-31%) były najgorsze w całej stawce. Co więcej, tak niskiego wyniku w obu tych statystykach zanotował żaden z pozostałych zawodników, startujących w sezonach 2015-20. W tym okresie Lindback najlepsze wskaźniki odnotował w roku 2016, kiedy jego SST wyniosło 45%, a SDY 12%.

Lindback w sezonie 2020 przeprowadził tylko cztery udane akcje, z czego dwie w biegu nr 1. Wszystkie skuteczne ataki Toninho zostały przeprowadzone po wewnętrznej, a pozycje po nich tracili Iversen, Milik, Fricke i Madsen. Ten ostatni zdołał odbić swoją pozycję. Szwed dał się wyprzedzić aż 14 razy, a najczęściej czynili to wspomniani już Fricke i Madsen (obaj po trzy razy).

W dniu planowanej publikacji tego tekstu Antonio Lindback oficjalnie ogłosił zakończenie kariery. Ze względu na to warto przytoczyć najważniejsze liczby Szweda z historii jego startów w SGP. Lindback wystartował w 110 rundach, wygrywając trzy z nich: w Toruniu (2012), Terenzano (2012) i Cardiff (2016). Poza tym dwukrotnie zajmował drugie miejsce i osiem razy stawał na najniższym stopniu podium. Lindback zdobył łącznie 746 punktów GP, co plasuje go w tym momencie na szesnastej pozycji w klasyfikacji wszech czasów. Dzięki Antonio!

Facebook Comments
.