SGP 2020 – Maciej Janowski

Osiem turniejów, siedem półfinałów, cztery finały, trzecia skuteczność na starcie oraz na dystansie i druga średnia biegowa – to wygląda na dorobek co najmniej medalisty mistrzostw świata. Niestety dla Macieja Janowskiego, wystarczyło to jedynie do czwartego miejsca.

To już trzeci raz, kiedy wrocławianin kończy sezon na tej pozycji. Do szczęścia zabrakło lepszej dyspozycji w Pradze, skąd wywiózł tylko 14 punktów. Jeżeli nie policzylibyśmy wyników z Czech, to w klasyfikacji przewodziłoby dwóch biało-czerwonych, Zmarzlik i Janowski zdobyli w polskich rundach po 93 punkty. Wygrana we Wrocławiu przedłużyła serię Magica do sześciu kolejnych sezonów z wygranym turniejem. Takim osiągnięciem nie może pochwalić się żaden z obecnych zawodników cyklu.

Statystyki Janowskiego wyglądają imponująco na tle ostatnich lat Grand Prix. Wskaźniki skuteczności na starcie i na dystansie są prawie identyczne jak zeszłoroczne liczby mistrza świata. W tym sezonie pierwsza trójka dysponowała jednak niesamowicie równą i wysoką formą, zwłaszcza w decydujących biegach. Medaliści odnotowali komplet dwucyfrowych wyników, czego trzykrotnie brakowało Janowskiemu.

29-latek był trudnym zawodnikiem do wyprzedzenia, w całym sezonie tracił pozycję jedynie osiem razy. Rzadziej ze stałych uczestników mijano na trasie Patryka Dudka, ale ten zaliczył mniej biegów i miał za plecami mniej rywali. Janowskiego po dwa razy wyprzedzali Fricke, Madsen i Sayfutdinov. Polak wykonał 16 udanych ataków, z czego trzy na Jasonie Doyle’u. Najlepszy bilans na dystansie odnotował w Gorzowie (+4), najgorszy w Toruniu (0).

Speedway Grand Prix 2020:

4. Maciej Janowski
5. Leon Madsen
6. Jason Doyle
7. Artem Laguta
8. Emil Sayfutdinov
9. Martin Vaculik
10. Max Fricke
11. Matej Zagar
12. Patryk Dudek
13. Niels Kristian Iversen
14. Mikkel Michelsen
15. Antonio Lindback

Facebook Comments
.