SGP 2020 – Matej Zagar

To był bardzo nietypowy sezon Mateja Zagara, bo jeszcze przed rozpoczęciem Grand Prix był pewny startu w przyszłorocznych mistrzostwach świata. Najwyraźniej rozluźniło to Słoweńca, który został sklasyfikowany na najgorszym miejscu od czasu powrotu do cyklu w 2013 roku.

Zagar rzadko kończył wyścigi na ostatnim miejscu, ale miał ogromne problemy z wygrywaniem. Dopiero w pierwszej serii w Toruniu udało mu się po raz pierwszy zapisać „3” na swoje konto. 37-latek tylko raz wjechał do półfinału, ale zakończył go na ostatniej pozycji. Nie było zatem ani jednego podium z udziałem Słoweńca, co ostatni raz wydarzyło się w 2012 roku.

Interesujące wnioski niesie ze sobą wykres skuteczności z sezonów 2015-20. Do tej pory Zagar był jednym z najrówniejszych zawodników w stawce. Jego skuteczność na starcie oscylowała w granicach 40-50%, a skuteczność na dystansie utrzymywała się konsekwentnie na solidnym plusie. W minionym sezonie start został utrzymany, ale drastycznie pogorszyła się jazda na trasie. Wynik -22% to jeden z najgorszych w ostatnich sześciu latach. Czyżby to też była kwestia rozluźnienia przez gwarantowany awans?

Jedenasty zawodnik świata był zaangażowany w aż 42 akcje na dystansie (trzeci wynik w SGP 2020). Ponad 64% to jednak straty Słoweńca, równie często wyprzedzany był jedynie Jason Doyle. Bilans na dystansie (-12) był najgorszy wśród stałych uczestników. Zagar we wszystkich rundach zanotował minus na trasie, największy we Wrocławiu (-6), najmniejszy w Pradze (-1). Nikt nie miał też tak słabego bilansu na dystansie na pierwszym okrążeniu (-7).

Speedway Grand Prix 2020:

11. Matej Zagar
12. Patryk Dudek
13. Niels Kristian Iversen
14. Mikkel Michelsen
15. Antonio Lindback

Facebook Comments
.