Zmarzlik goni Rickardssona, Lindgren Pedersena

To był weekend Bartosza Zmarzlika. Dwukrotny mistrz świata wygrał oba turnieje we Wrocławiu i odrobił prawie wszystkie straty do Macieja JanowskiegoArtema Laguty, którzy przewodzą w cyklu z 66 punktami. 

Żużlowa rywalizacja na Stadionie Olimpijskim rozpoczęła się niemrawo. Pierwsza połowa piątkowych zawodów nie dostarczyła wielu emocji, bo zdecydowana większość biegów rozstrzygala się po starcie. Na szczęście organizatorzy zareagowali, polali więcej wody i kolejne odsłony były już dużo ciekawsze. Wnioski zostały też wyciągnięte przed sobotnią rundą, która od początku była świetną promocją żużla. Całość została zwieńczona epickim pościgiem Bartosza Zmarzlika w finale. 

Medalowe aspiracje potwierdził w stolicy Dolnego Śląska Artem Laguta. Rosjanin zaprezentował fenomenalną dyspozycję na starcie, osiągając najlepsza skuteczność w tym aspekcie. Laguta pokonał we Wrocławiu na starcie 80% rywali. Na podium tego zestawienia znaleźli się także Zmarzlik i Madsen.  

Skuteczność na starcie w obu rundach SGP Wrocław – TOP 5: 

[80%] Artem Laguta (33-8) 
[76%] Bartosz Zmarzlik (31-10)
[74%] Leon Madsen (28-10)
[61%] Tai Woffinden (22-14)
[58%] Martin Vaculik (19-14) 

Jeden z najgorszych wyników na starcie miał Maciej Janowski (32%), który musiał sporo napocić się na dystansie, jego bilans na trasie wyniósł aż +10 punktów. Drugi rezultat miał Zmarzlik (+4), ale obaj Polacy zanotowali identyczną skuteczność, bowiem mistrz świata ścigał mniejszą liczbę rywali. W pierwszej piątce ponownie znalazł się też Fredrik Lindgren. 

Skuteczność na dystansie w obu rundach SGP Wrocław – TOP 5:

[40%] Maciej Janowski (+10/25) 
[40%] Bartosz Zmarzlik (+4/10) 
[24%] Robert Lambert (+4/17) 
[19%] Fredrik Lindgren (+4/21) 
[10%] Leon Madsen (+1/10) 

W sobotę setny turniej Grand Prix pojechał Tai Woffinden. Brytyjczykowi brakuje już tylko czterech występów, aby znaleźć się w TOP 10 wszech czasów. Do 12 triumfów w karierze dobił już Bartosz Zmarzlik, przed nim jest zaledwie pięciu zawodników. Aktualny mistrz świata legitymuje się świetną skutecznością – wygrał 20% turniejów, w których brał udział. Lepsi w historii, biorąc pod uwagę żużlowców z min. 10 rundami, byli jedynie Knudsen i Rickardsson. Polak ściga też Szweda w najlepszej skuteczności osiągniętych podiów. Rickardsson to jedyny zawodnik w historii, który miał ją powyżej 50% (dla zawodników z min. 10 rundami).

Zmarzlik po raz trzeci wygrał we Wrocławiu i po raz szósty w Polsce. Więcej triumfów w jednym kraju ma jedynie Tomasz Gollob, który 10 razy wygrywał właśnie nad Wisłą. Bartosz już 26 razy oglądaliśmy na podium, czym wyrównał wynik Jarosława Hampela. Tymczasem Fredrikowi Lindgrenowi brakuje już tylko czterech drugich miejsc do zrównania się z Nickim Pedersenem. W tym zestawieniu do dogonienia pozostanie mu już tylko Greg Hancock. Lista rekordów Speedway Grand Prix znajduje się w tym miejscu. 

Facebook Comments
.